Jesteś na: Strona główna / Działalność Muzeum / Recepta na wiedzę / Ulubione obiekty pracowników Muzeum

Ulubione obiekty pracowników Muzeum

Górnoślązak, którego serce biło rytmem afrykańskiej sawanny

Wilhelm Kuhnert (1865-1926) urodził się w Opolu. W wieku 17 lat przeniósł się do Berlina, gdzie ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych. Jego zainteresowania artystyczne koncentrowały się wokół odtwarzania przyrody i zwierząt. Odrzucał obowiązującą wówczas w malarstwie zasadę, że można być malarzem animalistą tworząc we własnym atelier i bazując na szkicach wykonywanych np. w berlińskim zoo. Pisał: "stworzenie może być przedstawione autentycznie tylko w jego własnym, naturalnym otoczeniu, a nie jak to od dawna przyjęto wymyślonym".

Niesiony tą ideą odbył w swoim życiu cztery wyprawy do Afryki, w trakcie których przemierzał sawanny i puszcze, poszukując przygód, polując, badając otaczający go świat. Wszystko, co spotkał przenosił na papier i płótno: dzikie zwierzęta, egzotyczne pejzaże, zagubione w głuszy osady, napotkanych tubylców. Posiadał doskonałą pamięć fotograficzną, dzięki której w ciągu kilku chwil był w stanie uchwycić i utrwalić za pomocą ołówka zwierzęta w ich naturalnym środowisku.

Kunhert był wyjątkowo płodnym artystą, pozostawił po sobie ok. 6500 prac. Niestety znaczna część jego dorobku uległa zniszczeniu lub rozproszeniu w trakcie II wojny światowej.

Obraz „Ulica w Gizeh” zajmuje istotne miejsce w twórczości artysty, gdyż powstał na początku jego pierwszej wyprawy do Afryki w 1891 r., która miała początek w Egipcie. Obraz ukazuje silnie tkwiące w artyście pragnienie utrwalania nowych wrażeń i obserwacji. Dlatego brak tu wyszukanego tematu – widzimy zwyczajną w swej treści scenę, typową dla arabskiej ulicy.

Jednak Kuhnert był przede wszystkim animalistą. Zwierzęta stanowiły dla niego zawsze najciekawszy i najbardziej inspirujący temat. Podziw wzbudzają liczne wykonywane w naturze szkice do wielkoformatowych obrazów.  Artysta studiował układy i napięcia poszczególnych mięśni. Zajmował się również problematyką ruchu i ukazywania zwierząt w dynamicznych pozach. Nabyte doświadczenie i wiedzę wykorzystywał jako ilustrator książek przyrodniczych, w tym wydanej wspólnie z zoologiem Wilhelmem Haacke Tierleben der Erde.

Zachwyt Kuhnerta nad bogactwem przyrody wyrażają słowa, które napisał u schyłku życia: "niestety za krótkie jest życie człowieka, aby całą obfitość piękna uchwycić i móc się z nim uporać".

Autor tekstu: Marcin Nyga

Górnoślązak, którego serce biło rytmem afrykańskiej sawanny

4
wszystkie aktualności