Jesteś na: Strona główna / Aktualności

Aktualności

Bal kostiumowy królowej Wiktorii

W nocy z 2 na 3 lipca 1897 r. w londyńskim Devonshire House odbył się słynny bal kostiumowy dla uczczenia 60-lecia panowania królowej Wiktorii. Na miesiąc przed balem rozesłano 700 zaproszeń, a jedną z jego uczestniczek była księżna Daisy von Pless, która zachwyciła wszystkich jako królowa Saby. Oto jak wspomina wydarzenie jej brat, George Cornwallis-West:

Moja siostra wystąpiła w roli królowej Saby. Zawsze wyobrażałem sobie tę damę  jako drobną brunetkę, podczas gdy Daisy była „wysoką i nieziemską blondynką”[1]. Miała wspaniałą suknię z niebieskiego jedwabiu ze złotą lamówką, pokrytą diamentami i turkusami, które w prezencie ślubnym podarował jej mąż. Ja sam, nie mając odpowiednich funduszy, by zapłacić za kostium, za łapówkę w postaci darmowego stroju zostałem zmuszony być na jej usługach w charakterze jednego z członków dworu, których ubiory zostały opracowane przez słynnego projektanta teatralnego tamtych czasów. Nie mam pojęcia dlaczego uparł się, że męską świtę królowej Saby stanowili pełnej krwi Murzyni odziani w coś przypominającego wielobarwną kapę na łóżko, ale być może szaty te były inspirowane jego wiedzą na temat upodobań Józefa co do stroju[2]. Faktem pozostaje, że znienawidziłem pomysł poczernienia mej twarzy, a moje przyjaciółki w najmniejszym stopniu nie doceniły przebrania, w konsekwencji nie bawiłem się ani trochę i wyszedłem wcześnie z goryczą w sercu wobec teatralnego projektanta.

Bal stanowił jedno z wielu wydarzeń odbywających się w roku Diamentowego Jubileuszu Królowej Wiktorii, w których ona sama zwykle nie brała udziału. 60 rocznica jej koronacji przypadła 28 czerwca 1897 r. W tym dniu 78-letnia królowa przybyła z Windsoru do Buckingham Palace, by zjeść lunch w kręgu rodziny. Wieczorem, podczas uroczystego obiadu, siedziała pomiędzy arcyksięciem Franzem Ferdinandem a księciem Neapolu. Odbywał się on przy dwunastu „małych” – jak je określiła monarchini – stołach. Najprawdopodobniej miała przez to na myśli, że dania serwowano sposobem à la russe, który zyskiwał coraz większą popularność od połowy XIX w. Jedzenie przygotowywane na indywidualnych talerzach w kuchni podawali kelnerzy, zwykle przez lewe ramię jedzącego. W ten sam sposób serowano sosy i warzywa. Dzięki temu na stole można było ustawić kandelabry i kwiaty, choć każde miejsce przy stole zwiększyło swe rozmiary przez ciągle wzrastającą liczbę wymaganych noży i widelców, obejmującą nowe sztućce, takie jak np. noże i widelce do ryb. Wadami tej metody podawania potraw był fakt, iż mniej osób mogło zasiąść przy stole, wymagała też ona większej liczby służby służby do serwowania, a jeżeli ktoś z niej okazał się niezdarny mogło się to zakończyć plamą sosu po lewej stronie sukni od nowego projektanta.

Jubileuszowe menu dla królowej zostało opracowane do perfekcji przez 24 francuskich szefów kuchni specjalnie sprowadzonych z Paryża. Młody Szwajcar Gabriel Tschumi, który pojawił się w kuchniach Buckingham w następnym roku jako praktykant, a następnie został głównym szefem kuchni królowej Wiktorii, a później królów Edwarda VII i Jerzego V, zapamiętał opowieści o tym jak wykonywano Rosettes de saumon au rubis (Rozety z łososia w rubinowej galarecie). Bordowa galareta do tego dania została przygotowana przez jednego z francuskich kucharzy, ale nie zgodnie z zasadami Monsieura Ménagera, głównego szefa kuchni królowej, który skarżył się, mówiąc, że dobra galareta powinna być jak kropla whisky, zupełnie przejrzysta, bez najmniejszej chmurki

Jubileuszowy tort królowej ważył 453 kilogramy i mierzył 4,5 m wysokości włącznie z dekoracją. Wokół znajdowały się wieńce czerwonych róż, zdobiły go też m.in. monogramy, medaliony, korony, lwy, jednorożce, anioły sławy i chwały dmące w cukrowe trąbki, a także anioł pokoju z białymi błyszczącymi skrzydłami.

[1] W oryginale „tall and most divinely fair” – cytat z poematu „A Dream of Fair Women”Alfreda Tennysona.
[2] Nawiązanie do starotestamentowej opowieści z Księgi Rodzaju dot. Jakuba, syna Izaaka, który swemu ukochanemu synowi Józefowi podarował „wielobarwną szatę”.

 

 
 
 
wszystkie aktualności